5 powodów, dla których czekamy na NeverDead
Studio Rebellion znane jest przede wszystkim dzięki świetnej serii Aliens vs Predator. Niestety, ich ostatnie produkcje, na czele z katastrofalnie kiepskim Shellshock 2, prezentowały się naprawdę marnie, przez co gracze stracili do tej ekipy resztki zaufania. Fakt, iż do prac nad NeverDead zatrudniła ją firma Konami, pozwala jednak żywić nadzieję, iż ich najnowsze dzieło będzie naprawdę wartym uwagi produktem. Dlatego też, mimo wszystko czekamy na NeverDead, a powodów ku temu jest co najmniej kilka.

Dlaczego czekamy na NeverDead?
Bo fabuła ociera się tu o Boską Komedię
Głównym bohaterem gry jest niejaki Bryce – nieśmiertelny bohater, od setek lat toczący walkę z demonami. Nie wiemy niestety, kto i z jakich powodów obdarzył go tym nietypowym darem, a w momencie, w którym rozpocznie się nasza przygoda pewnym będzie jedynie to, iż zadaniem jakie zostało przed nami postawione jest uporanie się z samym księciem czarciego pomiotu. Mimo że właściwa akcja gry będzie toczyć się w post-apokaliptycznej przyszłości, materiały wideo promujące ten tytuł przedstawiły Bryce’a walczącego ze swoim odwiecznym wrogiem… w średniowiecznych realiach. Pozwala to stwierdzić, że przynajmniej jeden z etapów (kto wie, może będzie to swego rodzaju prolog), pozwoli nam na podróż do przeszłości.
Bo główny bohater jest nieśmiertelny. Dosłownie!
Tym co odróżnia NeverDead na tle konkurencji, jaka w 2012 roku trafi na sklepowe półki, jest przede wszystkim nietypowa mechanika. Nieśmiertelny Bryce bowiem potrafi rozczłonkowywać swoje ciało, nierzadko korzystając z tej zdolności także w trakcie walki. Niestraszna jest mu utrata rąk, nóg czy nawet głowy, a każda z tychże kończyn może zostać użyta w bezpośrednim starciu z przeciwnikami. Rzucona przed siebie głowa może posłużyć za przynętę, która wprowadzi przeciwników wprost w sidła zastawionej przez nas pułapki, a ręce i nogi atakujące z każdej strony sprawią, że określony delikwent nie będzie miał szans na jakąkolwiek obronę.
Bo dobrych gier akcji nigdy nie jest wiele
Pisząc o NeverDead nie sposób nie wspomnieć o tym, iż odpowiedzialność za projekt wziął na swoje barki Shinta Nojiri, który swego czasu czuwał nad serią Metal Gear Solid. Produkcja, pomijając kwestie związane z nieśmiertelnością Bryce’a, może jednak przypominać cykl Devil May Cry – w starciach z oponentami z piekła rodem, bohater skorzysta bowiem nie tylko z wielkiego miecza, ale także broni palnej. Nie ma to jak pozbawienie przeciwnika głowy, poprawione strzałem z shotguna. Prawda?
Bo Bryce nie jest sam!
Tajemnicza kobieta, która towarzyszy Bryce’owi w jego misji, zwróciła moją uwagę już przy pierwszej zapowiedzi tego tytułu. Nie wiem czy zgodzicie się ze mną czy też nie, ale w moim prywatnym odczuciu jest to murowana kandydatka do miana miss gier wideo. Mało przekonujący argument? No dobra, może trochę przesadziłem. Musicie jednak przyznać, że jej tyłeczek prezentuje się naprawdę przyzwoicie… Co jednak powiecie na to, że w wyżynaniu zastępów potworów, towarzyszyć nam będzie zespół Megedeth, który jest odpowiedzialny za soundtrack do tego tytułu? No właśnie.
Bo gra doczeka się licznych rozszerzeń
Odrobinę niepokojącą kwestią, przynajmniej dla tych, którzy nie trawią wszelkiej maści DLC, może być fakt, iż twórcy już teraz zapowiadają solidne wsparcie dla tego tytułu w postaci licznych dodatków. Dwa z nich, będące dodatkowymi mocami głównego bohatera, trafią na Xbox Live Marketplace już w dniu premiery samej gry, która odbędzie się trzeciego lutego. Informacje na temat pozostałych mamy poznać dopiero w lutym. Niepokojący niestety wydaje się być fakt, iż od dłuższego czasu jesteśmy świadkami prawdziwej posuchy informacyjnej na temat tego tytułu, co pozostawia pewne wątpliwości co do jakości końcowego produktu.
Zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, iż nasz kolega z portalu PS3 Site Polska, który miał okazję przyjrzeć się z bliska tej produkcji na targach Gamescom, bynajmniej nie był nim podekscytowany…
Zobacz także:
- Serth, pt, 13 sty 2012, 14:40
- skomentuj (0)






5 powodów, dla których czekamy na Max Payne 3
5 powodów, dla których czekamy na Sniper Elite V2
5 powodów, dla których czekamy na DMC HD Collection
5 powodów, dla których czekamy na Ninja Gaiden III 










