5 powodów dla których czekamy na The Darkness II
Powrót The Darkness II ze świata martwych zapowiada się nad wyraz smakowicie. Po licznych perturbacjach związanych z tym tytułem (zmiana daty premiery, zmiana studia developerskiego, plotki o wstrzymaniu prac), Ciemność wreszcie ujrzy światło dziennie. Jednak czy diametralna zmiana podejścia do gry wraz z wymienioną ekipą wyjdą grze na dobre i pozwolą tak łatwo osiągnąć status kultu jak poprzedniczce?
Dlaczego czekamy na The Darkness II?

Bo The Darkness II klimatem stoi
mimo że w porównaniu z pierwszą odsłoną tej gry, klimat w The Darkness II mocno zelżał i mimo to, że nie jest już tak stęchły, mroczny i mocny, to jednak potrafi „robić”. Kolejny raz wskakujemy w skórę Jackiego Estacado, który opanował siedzącą w nim Ciemność, stał się szefem mafii Franchettich. Zapomnijmy jednak o większości wydarzeń z poprzedniej części, tutaj ścierać będziemy się z tajemniczym bractwem, które setki lat stał ona straży ludzkości, broniąc ją przed Ciemnością. Jednak skorumpowani członkowie stowarzyszenia postanowili zawładnąć mocą i za cel wybrali przeklętego Jackiego. Oczywiście nasz bohater nie pozostaje dłużny i nie pozwoli sobie pluć w twarz, tak więc pokojowo się to nie skończy.
Bo gra będzie bardzo brutalna
Twórcy poszli bardzo mocno w stronę brutalności, która teraz epatuje w każdej sekundzie gry. Rozwalanie czaszek kulami z pistoletu nie jest tak rajcowne jak rozrywanie przeciwników mackami, odrywanie im głosy, wygryzania serca czy parę innych sposobów, które brutalnością mogą śmiało konkurować z najlepszymi. Do tego warto nadmienić, że wracające Darklingi także nie mają zamiaru pieścić się z przeciwnikami i pozbywają się w ich iście diabelski sposób. Ostatnią rzeczą, która pozwolić ma na sianie większej rozpierduchy jest system Quad Wielding, który pozwala nam na kierowanie mackami i jednoczesne strzelanie. Żeby było mało, każda macka może robić inne rzeczy, tak więc jedną możemy przebić wroga, a druga w tym czasie zajmie się odgryzaniem głowy komuś innemu, a my – nader grzecznie – władujemy magazynek ołowie w klatę nieszczęśnika. Jest moc!
Bo otrzymamy tryb współpracy
Największą nowością w grze będzie tryb współpracy, który zatytułowany został Vendettas. Wybrać będziemy mogli jedną z czterech postaci (oddano nam Inugamiego, Shoshanny, Jimmiego i JP Dumonda) i zostaniemy rzuceni do misji w których pośrednio możemy pomagać Jackiemu. Każda z postaci ma własną moc ciemności i kluczem będzie współpraca z innymi, samemu nic nie ugramy. Jeśli uwierzyć ekipie Digital Extremes, będziemy bardzo zadowoleni z tego trybu, który znacznie wydłuży przyjemność obcowania z The Darkness II.
Bo gra oparta jest na komiksie
Wspomniałem już wcześniej, że wydarzenia w The Darkness II nie są bezpośrednią kontynuacją tego, co poznaliśmy w pierwszej części gry. Nowa ekipa postanowiła ściślej oprzeć fabułę i całą historię towarzyszącą grze na komiksie autorstwa Top Cow, który był podstawą narodzin pierwszej gry. Dodatkowo by oddać bardziej komiksowego ducha produkcji, użyto do tego miksu cell-shadingu z normalną grafiką. Krawędzie tekstur są mocno zaakcentowane w wyświetlanej grafice i daje to naprawdę świetne efekty wzrokowe. Ponadto spotkamy postaci występujące w komiksach sygnowanych postacią Jackiego Estacado.
Bo poprawionych zostało dużo błędów poprzedniczki
Największą bolączką The Darkness był drętwy i lekko upośledzony styl poruszania się i strzelania. Na szczęście jako, że akcja jest tutaj dużo ważniejsza niż w poprzedniczce, zostało to naprawione. Nasza postać rusza się teraz naturalniej (jak na człowieka z 2 mackami), strzelanie jest dużo wygodniejsze i przyjemniejsze, głównie dlatego, że zniknął denerwujący auto-aim. Grafika także nie odstaje od dzisiejszych standardów i tak naprawdę patrząc po tym co do tej pory widzieliśmy, ciężko będzie się przyczepić do czegokolwiek. Zwłaszcza w warstwie technicznej gry, która – przyznajmy – jest najwyższych lotów. No i dodatkowy plusik za powrót Mike’a Pattona z Faith No More, który kolejny raz udzielił głosu Ciemności.
Gra zadebiutuje na rynku 7 lutego.
Zobacz także:
- Nosferatu, czw, 26 sty 2012, 20:08
- skomentuj (0)




5 powodów dla których czekamy na Asura’s Wrath
5 powodów, dla których czekamy na Final Fantasy XIII-2
5 powodów, dla których czekamy na Soul Calibur V
HamburGIER: Czego oczekujemy od Borderlands 2? 










Najczęsciej komentowane