• START
  • Recenzje
  • Polska
  • Xbox Live
  • Kinect
  • Wideo
  • Kontakt
  • Reklama


HamburGIER: Dlaczego wciąż warto zagrać w Mass Effect 2?

tagi: bioware, ea, electronic arts, felieton, hamburgier, mass effect 2, publicystyka

HamburGIER Mass Effect 2

Postanowiłem, że dzisiaj pozwolę sobie na odrobinę prywaty i przy pomocy kawałka tekstu, który macie właśnie przed oczyma, opowiem Wam o tym, dlaczego uważam, że Mass Effect 2 jest na ten moment jedną z najlepszych produkcji, jakie zadebiutowały na obecnej generacji konsol. Fakt, wielu czytelników może się ze mną nie zgodzić, jednakże nie ma co ukrywać, że gra trafiła w gusta milionów graczy z całego świata, czego dowodem jest jej wysoka sprzedaż i fantastyczne oceny przyznawane przez największe branżowe serwisy czy magazyny.

Zacznijmy od tego, co nie podoba się osobom sceptycznie nastawionym do tego tytułu. Fakt, BioWare zaryzykowało naprawdę sporo, rezygnując z wielu elementów obecnych w pierwszej odsłonie cyklu, w efekcie znacznie upraszczając rozgrywkę. Solą w oku przyzwyczajonych do dość skomplikowanej mechaniki Mass Effect graczy może być fakt, iż tutaj o rodzaju amunicji nie decyduje ulepszenie jakie zaimplementowaliśmy do dzierżonej przez nas pukawki, lecz… umiejętności głównego bohatera. Mocno zdziwiłem się, kiedy zobaczyłem, że mój Shepard potrafi dosłownie używać amunicji zapalającej naprzemiennie ze zwykłą, a od czasu do czasu przełącza się na kriogeniczną czy jeszcze kilka innych „gatunków”. Inna sprawa, że całkowicie zrezygnowano z zarządzania ekwipunkiem, a na naszym podorędziu przez cały czas znajduje się kilka pukawek, od niewielkiego pistoletu, po… wyrzutnię rakiet.

Niemniej jednak, to właśnie dzięki temu gra stała się o wiele bardziej dynamiczna od poprzedniczki, nie zanudzając gracza po kilku godzinach zabawy. W Mass Effect 2 na ekranie bez przerwy coś się dzieje, toteż na monotonię z całą pewnością nie można narzekać. Poprawiono tu przede wszystkim system krycia się za osłonami, który działa tu niczym w najlepszych shooterach TPP. Zresztą, tym razem dysponujemy ograniczoną ilością amunicji, w przeciwieństwie do „jedynki”, w której kieszenie naszego bohatera przeznaczone na naboje były bez dna. Urozmaicono także rodzaje przeciwników z jakimi przyszło nam się tu zmierzyć, przez co nie jesteśmy już skazani na stawanie oko w oko niemal wyłącznie z Gethami.

Należy powiedzieć, że warstwa „merytoryczna” gry pod żadnym pozorem nie ucierpiała. W dalszym ciągu mamy tu naprawdę mnóstwo do roboty, bowiem na wykonanie czeka prawdziwe zatrzęsienie zadań głównych i pobocznych, które zazwyczaj są o wiele ciekawsze od tych, jakie serwowała nam pierwsza część serii. Modyfikacjom uległa także interakcja z drużyną, której członkowie, jeśli tylko chcemy zdobyć ich lojalność, także potrzebują naszej pomocy, w wykonaniu zadania w jakiś sposób powiązanego z ich przeszłością. Szkoda tylko, że z bohaterów znanych z „jedynki” ostał się przy naszym boku wyłącznie Garrus, podczas gdy reszta zajęła się swoimi sprawami od momentu, w którym posłaliśmy Suwerena do piachu. Pozwoliło to jednak na rozwinięcie skrzydeł i wypróbowanie swoich sił w łóżkowych ekscesach z zupełnie nowymi członkami drużyny, z których w moim przypadku na prowadzenie wysunęła się piękna Miranda Lawson. Zresztą, wątek z nią związany to jeden z ciekawszych sidequestów na jakie możemy się tu natknąć, choć nie ma co ukrywać, że BioWare mogli go znacznie bardziej rozbudować.

Pewnym zmianom uległa także eksploracja kosmosu, którą tak bardzo chwaliłem w tekście przypominającym Wam o Mass Effect. Planet, na których możemy wylądować jest tutaj jakby więcej, jednakże odebrano nam możliwość zwiedzania ich w Mako, na rzecz krótkich, korytarzowych misji, prowadzących gracza dosłownie po sznurku. Szkoda, choć częściowo zrekompensowano nam te braki możliwością skanowania każdej planety znajdującej się w naszej galaktyce i pozyskiwania surowców, potrzebnych na sfinansowanie badań. Owocowało to systemem zaopatrywania naszej drużyny w coraz to nowsze wynalazki, które w trakcie zabawy okazywały się niezbędne.

Ostatnie dwie zalety tej produkcji to piękna oprawa graficzna oraz warstwa fabularna. Tytuł wciąż prezentuje się fantastycznie, mogąc konkurować z najpiękniejszymi przedstawicielami gatunku Action RPG. Niemniej jednak, z całą pewnością ustąpi na tym polu „trójce”, która już dziewiątego marca trafi na sklepowe półki. Fabuła wciąż ociera się tutaj o Żniwiarzy, którzy jednak nie zostali tak wyraźnie zarysowani jak w pierwowzorze. Postanowili oni bowiem posłużyć się gatunkiem średnio-rozumnych istot zwanych Zbieraczami, które są odpowiedzialne za tajemnicze zniknięcia ludzkich kolonii na obszarze całej galaktyki. Na koniec warto nadmienić, że mamy tu do czynienia z prawdziwie samobójczą misją, którą Shepard dosłownie musi przetrwać, co w przypadku pozostałych członków jego ekipy wcale nie jest takie oczywiste…

Udostępnij:
  • Wykop
  • Gwar
  • email

Zobacz także:

  1. RankeR: Exclusive’y, które muszą powrócić! RankeR: Exclusive’y, które muszą powrócić!
  2. Wysyp pierwszych ocen I Am Alive! Wysyp pierwszych ocen I Am Alive!
  3. Mass Effect 3 doczeka się solidnego wsparcia Mass Effect 3 doczeka się solidnego wsparcia
  4. Mass Effect 3 będzie dłuższy od poprzednika Mass Effect 3 będzie dłuższy od poprzednika
Serth, pt, 17 lut 2012, 13:49
skomentuj (1)
    • Linhael: (23.02.2012, 19:42:21)

      Mako to była udręka. Ja się strasznie ucieszyłem, że nie musze zaginać tym koszmarnym łazikiem. Fabuła i oprawa audio stoją na dużo wyższym poziomie, a klimat jaki buduje mnogość wyboru sprawia, że kiedy podejmuję jakąś decyzję, wiem, że stanie się coś zupełnie innego i przejdę pewien etap do którego nie będzie już powrotu. Poza tym postacie wydają się dużo „bogatsze” no i jest ich przede wszystkim więcej. Brakuje tylko ekwipunku z pierwszej części. Co do długości chciałem zaznaczyć, że niedawno zabrałem się za kolejne przechodzenie Mass Effecta (tak sobie przypomnieć chciałem przed 3 częścią) i ukończenie pierwszej części z DLC i całą masą zadań pobocznych – zajęło mi niecałe 20 godzin. Za to obecnie jestem gdzieś w 2/3 może nawet wcześniej w części drugiej i mam już na koncie prawie 22 godziny (nie wspomnę, że jest więcej dodatków, które co nieco wydłużają rozgrywkę i to wcale nie na siłę).

      Zgłoś komentarz do moderacji

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Komentarz został ukryty

      Komentarz został nisko oceniony przez użytkowników. Kliknij tutaj, aby go zobaczyć.

    Odpowiedz

Napisz odpowiedź

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.




  • Chcesz, żeby przy twoim komentarzu też pojawił się avatar? Wgraj swój obrazek na Gravatar.com. Pamiętaj, aby podać ten sam adres e-mail, który podajesz w formularzu wysyłania komentarza.

Prasa

  • psx177

    PSX Extreme #177

Najczęściej czytane

  • Dead Space 3 – mamy pierwsze konkrety!

    Clarke postrzela do ludzi...

  • Bioshock Infinite przesunięty na przyszły rok

    Szkoda, ale skoro mamy otrzymać grę idealną...

  • Ubisoft ujawnia nowe fragmenty rozgrywki z Assassin’s Creed III

    Przygody Connora robią wrażenie!

  • Capcom planuje sprzedaż 7 milionów Resident Evil 6

  • Rockstar nie pojawi się na E3?

  • Bioshock ustąpił miejsca GTA V?

  • Epic Games: „Celujemy w niezapowiedziane platformy””


Nasze recenzje

  • Wiedźmin 2 RECKA

    Wiedźmin II: Zabójcy Królów

  • Syndicate 13

    Syndicate

  • Mass Effect 3 RECKA XBOX

    Mass Effect 3

  • Alan Wake MAŁA

    Alan Wake's American Nightmare

  • Reckoning MAŁA

    Kingdoms of Amalur: Reckoning

  • neverdead box

    NeverDead

Premiery w Europie

  • Max Payne Okładka Xbox Mała

    Max Payne 3

    • Premiera: 18 V
    • Cena: 199 PLN
    • Wersja: -
    Dowiedz się więcej
  • Okładka Sniper Elite V2 Mała

    Sniper Elite V2

    • Premiera: 04 V
    • Cena: 179 PLN
    • Wersja: ANG
    Dowiedz się więcej
  • Sniper Elite V2 (X360) 04 V
  • Max Payne 3 (X360) 18 V
  • TW II: Pirates of The Flying Fortress (X360) 18 V
  • Men In Black: Alien Crisis (X360) 25 V
  • DiRT Showdown (X360) 25 V
  • Ghost Recon: Future Soldier(X360) 25 V
  • Men in Black: Alien Crisis (X360) 25 V
  • Dragon's Dogma (X360) 25 V
  • Test Drive: Ferrari Racing Legends (X360) 31 V
  • Gra o Tron (X360) 01 VI
  • Inversion (X360) 08 VI
  • Lollipop Chainsaw (X360) 12 VI
  • LEGO Batman 2 (X360) 19 VI
  • Battlefield 3: Walka w Zwarciu (X360/XLA 26 VI
  • Spec Ops: The Line (X360) 29 VI
  • The Amazing Spider-Man (X360) 29 VI

Ankieta

Czy chciałbyś, żeby na łamach Xbox Site Polska pojawiały się teksty, których tematem byłyby starsze, tytuły (zarówno z pierwszego, jak i drugiego Xboxa)?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Dołącz do nas:




Przegląd średnich ocen:

  • Wiedźmin II (X360) Gamerankings 90.40%
  • Wiedźmin II (X360) Metacritic 90%
  • DMC HD Collection (X360) Gamerankings 79.65%
  • DMC HD Collection (X360) Metacritic 78%
  • RR: Unbounded (X360) Gamerankings 68.96%
  • RR: Unbounded (X360) Metacritic 71%
  • FIFA Street (X360) Gamerankings 77.50%
  • FIFA Street (X360) Metacritic 76%
  • Street Fighter X Tekken (X360) Gamerankings 85.75%
  • Street Fighter X Tekken (X360) Metacritic 88%
  • Mass Effect 3 (X360) Gamerankings 93.26%
  • Mass Effect 3 (X360) Metacritic 94%
  • SSX (X360 Gamerankings 83.81%
  • SSX (X360) Metacritic 83%
  • Asura's Wrath (X360) Gamerankings 72.96%
  • Asura's Wrath (X360) Metacritic 73%
  • Syndicate (X360) Gamerankings 75.14%
  • Syndicate (X360) Metacritic 74%
  • Binary Domain (X360) Gamerankings 75.00%
  • Binary Domain (X360) Metacritic 75%

Poradniki

  • Poradnik RROD

    Odczytujemy kody błędów

    Odgadujemy „fochy” konsoli!

  • Podłączanie Kinecta

    Starsze wersje Xboxa 360, a kontroler Kinect

    W kilku łatwych krokach!



© 2011-2012 Xbox Site: wszystko o konsoli Xbox 360