Recenzja: Kingdoms of Amalur: Reckoning
Electronic Arts to niezmiernie ciekawa firma. Z jednej strony bowiem wydaje sequele znanych i powszechnie lubianych produkcji, natomiast z drugiej stara się wrzucać na sklepowe półki przedstawicieli zupełnie nowych marek. Dzięki temu udaje się jej wyłamać ze schematu wydawcy nieustannie klepiącego odgrzewane kotlety. Niemniej jednak, w tej beczce przepysznego miodu znalazło się miejsce na solidną łychę dziegciu. Zupełnie nowe tytuły są przez nich zostawiane samymi sobie – zazwyczaj nie są w żaden sposób promowane, przez co sięgają po nie wyłącznie gracze na bieżąco interesujący się tematem. Później w Sieci słychać wielki płacz, bo Shadows of the Damned praktycznie się nie sprzedało. Ano, sprzedałoby się znacznie, znacznie lepiej, gdybyście moi mili powołali do życia choćby jeden spot reklamowy. Nie chcę tu pod żadnym pozorem uprawiać żadnego czarnowidztwa, jednakże wydaje mi się, że Kingdoms of Amalur w większym lub mniejszym stopniu podzieli los dzieła ekipy Grasshopper Manufacture. Dlatego też, mam szczerą nadzieję, że recenzja jaką macie przed oczyma, zachęci Was do kupna tej jak najbardziej wartej uwagi gry. Recenzja: Kingdoms of Amalur: Reckoning
- Serth, sob, 18 lut 2012, 14:26
- skomentuj (2)
Recenzja: NeverDead (Xbox 360)
Z NeverDead jest jeden znaczący problem, mianowicie, gra od samego początku zapowiadała się na najwyżej przeciętniaka tej generacji i jakością bliżej jej było wszystkich crapów na licencjach filmowych, których trzaska się dziesiątki. Ekipa Rebellion starała się jak tylko mogła, by produkcja firmowana nazwiskiem znanego z serii Metal Gear Solid – Shinta Nojiry, wzbiła się poza pułap średniactwa. Bo pomysł na grę był i to dosyć szalony i interesujący. Bo rzadko kiedy gramy nieśmiertelnym bohaterem, który nawet po rozczłonkowaniu swobodnie biega, czołga, lub turla się dalej… Recenzja: NeverDead (Xbox 360)
- Nosferatu, śr, 15 lut 2012, 20:05
- skomentuj (0)
Recenzja: Metal Gear Solid HD Collection
Dlaczego to właśnie mnie przypadło zrecenzowanie Metal Gear Solid HD Collection? Zapewne kluczem do podjęcia nie tylko przeze mnie takiej decyzji był fakt, iż większość posiadaczy Xboksów 360 (do których i ja się zaliczam) do tej pory nie miała do czynienia z serią Hideo Kojimy. Bez obaw więc – w dalszej części tekstu nie znajdziecie żadnego „sentymentalnego bełkotu”… Omawiana kompilacja powinna więc w teorii stanowić idealny sposób na „wskoczenie” w ten cykl, poznanie jego jakże zawiłej warstwy fabularnej i, co oczywiście byłoby dla ekipy Kojima Productions najlepsze, pokochanie go od pierwszego wejrzenia. Niemniej jednak, taka sytuacja byłaby zbyt piękna, by mogła okazać się prawdziwa i choć według mnie jest to jedna z najlepszych reedycji ostatnich lat, ma swoje dość rażące wady, jakie mniej tolerancyjnych na archaiczne rozwiązania graczy mogą odrzucić już przy pierwszym kontakcie. Recenzja: Metal Gear Solid HD Collection
- Serth, pon, 13 lut 2012, 13:59
- skomentuj (0)
Piąty Soul Calibur oceniony
Wygląda na to, że Soul Calibur V naprawdę ma szanse na otrzymanie miana najlepszej odsłony całej serii. Gra trafiła już w ręce redaktorów magazynu PSM 3, którzy byli dla niej niezwykle łaskawi. Warto jednak zaznaczyć, iż ich zdaniem jest to idealna propozycja… dla nowicjuszy. Piąty Soul Calibur oceniony
- Serth, czw, 12 sty 2012, 18:51
- skomentuj (0)
Recenzja: Saints Row: The Third
Pierwsze, nieśmiałe jeszcze zapowiedzi Saints Row: The Third jednoznacznie wskazywały na to, że ekipa Volition postanowiła zerwać z wypracowanym przez siebie kanonem serii i dostarczyć nam o wiele poważniejszą od jej poprzedniczek produkcję. Niemniej, opublikowane przez nich niedługo potem materiały udowodniły, że twórcy zrobili nas w przysłowiowe „bambuko”, a gra pod względem kiczowatości pozostawi daleko w tyle dwie wcześniejsze odsłony cyklu. To trzeba powiedzieć już na wstępie – osiemnastego listopada na sklepowe półki trafiła najbardziej odmóżdżająca i pozornie jedna z najgłupszych gier ostatnich lat, która jednak ma w sobie to „coś”, co nie dość, że nie pozwala oderwać się od ekranu na długie godziny, to jeszcze sprawia, iż bardzo szybko zaczynamy dostrzegać najprawdziwszy geniusz deweloperów za nią stojących. Recenzja: Saints Row: The Third
- Serth, pt, 2 gru 2011, 06:00
- skomentuj (1)
Recenzja: Władca Pierścieni: Wojna na Północy
„Jeden, by wszystkimi rządzić. Jeden, by wszystkie odnaleźć. Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać”… J.R.R. Tolkienowi udała się sztuka, o jakiej wielu innych pisarzy może jedynie pomarzyć. Zupełnie od podstaw stworzył wyjątkowe, a przy tym niezwykle interesujące uniwersum, na którym od momentu jego powstania mieli się wzorować spragnieni sławy, wina, kobiet i śpiewu twórcy. Śródziemie to licząca kilkadziesiąt tysięcy lat historia, kilka szczegółowo opisanych języków, a także liczne rasy – wydawać by się mogło, że wszystko to stanowi podstawy do wspaniałej gry cRPG, w którą gracz mógłby wsiąknąć na długie godziny. Tymczasem Warner Bros. postanowiło po raz kolejny uraczyć nas… siekaniną. Czas więc wyczyścić miecz z zakrzepłej krwi, wypolerować zbroję i ponownie ruszyć w bój za wolny świat. Recenzja: Władca Pierścieni: Wojna na Północy
- Serth, pt, 11 lis 2011, 22:30
- skomentuj (0)
Recenzja: Forza Motorsport 4
Dwa lata musieli czekać miłośnicy czterech kółek, by położyć ręce na kolejnej odsłonie cyklu Forza. Pewne aspekty trzeciej części serii spotkały się ostrą krytyką zarówno ze strony fanów, jak i recenzentów, toteż Turn 10 stanęło przed dosyć trudnym zadaniem – należało odbudować ich nadszarpnięte zaufanie, dostarczając im najlepszą grę wyścigową z jaką kiedykolwiek mieli do czynienia. Czy im się to udało? Cóż… jak najbardziej! Forza Motorsport 4 to absolutnie najlepsza „samochodówka” dostępna na rynku, zostawiając w tyle zarówno hity pokroju tytułów Codemasters, jak i Gran Turismo 5 na PlayStation 3. Aha, jeszcze jedno – to była pierwsza i ostatnia wzmianka o grze Polyphony Digital w tym tekście. Recenzja: Forza Motorsport 4
- Serth, nie, 9 paź 2011, 12:05
- skomentuj (17)
Polecamy
Recenzja: Gears of War 3 [X360]
Nie bójmy się mówić o Gears of War 3 jako najlepszej grze od Epic Games. Zresztą, sam Cliff Bleszinski stwierdził niedawno, że spod rąk jego ekipy nigdy nie wyszło bardziej dopracowane dzieło. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że zwieńczenie trylogii Marcusa Fenixa to najlepszy exclusive na Xboxa 360, jednak obawiam się, że miłośnicy serii Halo mogliby mnie za to ukamienować. Cóż, ja po prostu wolę strzelać do obleśnych, śmierdzących i przerażających kreatur, niż do małych, piszczących stworków. No dobra, rzucajcie tymi kamieniami, jestem gotów. Recenzja: Gears of War 3 [X360]
- Serth, wt, 20 wrz 2011, 09:55
- skomentuj (11)
RECENZJA: Deus Ex: Bunt Ludzkości (X360)
Od kilkunastu miesięcy marzyłem, bo móc wypowiedzieć te słowa. Deus Ex: Bunt Ludzkości (znany również jako Human Revolution) to absolutnie najlepsza gra, w jaką miałem niewątpliwą przyjemność zagrać. Do tej pory palmę pierwszeństwa dumnie dzierżyli bohaterowie Assassin’s Creed, jednak kłopoty, w jakie wpadł Adam Jensen udowodniły mi, iż w dzisiejszych czasach znajdzie się jeszcze miejsce dla produkcji nietuzinkowych, zdolnych zgrabnie połączyć elementy charakteryzujące starsze produkcje z nowoczesną mechaniką. Wolność w dokonywaniu wyborów, jaką zaserwowała nam ekipa Eidos Montreal przebija dosłownie wszystko, z czym do tej pory miałem do czynienia. Nic nie poradzi na to ani niesamowicie interesująca warstwa fabularna wspomnianego wcześniej Assassin’s Creed, ani olbrzymie otwarte światy jakie zostają oddane do naszej dyspozycji w każdej kolejnej odsłonie cyklu The Elder Scrolls, ani nawet bardzo ciekawe uniwersum serii Fallout. Deus Ex to po prostu arcydzieło i każdy powinien w niego zagrać, gdyż wydaje mi się, że wszyscy doskonale powinni się w nim odnaleźć. RECENZJA: Deus Ex: Bunt Ludzkości (X360)
- Serth, nie, 4 wrz 2011, 10:41
- skomentuj (4)












Najczęsciej komentowane